O mnie

Ajmer

Dawne miasto królów, pośród gór pustyni

kładło swoje cienie na dalekich ziemiach,

wysyłało armie by do siebie zbliżyć

wszystkie skarby Indii, przestrzeń pól przy rzekach.

Ajmer był imperium, dialekt jego ulic

władał w wielu miejscach, nie pozwalał wzrastać

poza sobą innym. Żadne z życia skupisk

nie mogło bez niego ogni swych rozpalać.

Dziś miasteczko senne zachowało ogród

w nim dwa pawilony cesarzy agryjskich.

Tylko ślad mistyka wzywa ludzi znowu.

Moinuddin Chisti jak chcą wierzyć wszyscy

dba o kobiet płodność pod kopułą  grobu.

Wśród pustkowia czasu słychać wciąż dziewczyny.

5 maja 2011

Ajmer

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × dwa =