Czy saksofon altowy może kojarzyć się z Akropolem? O dziwo chyba tak. Jest w jego brzmieniu coś złotego, a gdy odejdziemy od jazzu zaczyna się kojarzyć z zalanymi słońcem kolumnadami, gwarem wśród kamiennych domów, pobliskim morzem.
Akropol
Czy saksofon altowy może kojarzyć się z Akropolem? O dziwo chyba tak. Jest w jego brzmieniu coś złotego, a gdy odejdziemy od jazzu zaczyna się kojarzyć z zalanymi słońcem kolumnadami, gwarem wśród kamiennych domów, pobliskim morzem.