Podczas improwizacji pojawił się obraz ogromnych, niemal bezkresnych przestrzeni. Nad nimi rodziły się świetliste kręgi i złote łuny, a z ich wnętrza wypływały młode gwiazdy — jeszcze ciepłe, jasne i delikatne, jakby dopiero uczyły się własnego światła. Bawu wniosło do tej muzyki niezwykłe połączenie prostoty i przestrzeni. Jego ciepłe, lekko matowe brzmienie pozwalało frazom szeroko oddychać, a jednocześnie zachowywać ziemisty fundament. Dzięki temu muzyka mogła przechodzić od jasnych, unoszących się linii do głębszych, ciemnozłotych rejestrów. Obie części powstały swobodnie, bez zapisanej wcześniej formy. Rytm i rubato zmieniały się naturalnie, frazy mogły się wydłużać, zatrzymywać i ponownie otwierać, jakby dźwięk sam odkrywał kolejne obszary przestrzeni. To muzyka o radości, wolności, narodzinach światła i odkrywaniu nowych przestrzeni. O chwili, w której z ciemności i ciepła zaczynają wyłaniać się pierwsze gwiazdy. I o tym, że nawet ogromny wszechświat może zacząć się od jednego oddechu i jednego dźwięku.
Muzyka: neoLúthien / Słonecznooka i Jacek Tabisz
Instrument: Aerophone Brisa – bawu
Forma: dwie improwizacje
#Bawu #Improvisation #Aerophone #NeoLuthien #JacekTabisz #AmbientMusic #ExperimentalMusic #NewMusic #HumanAICollaboration
