Wiele religii twierdzi, że “materialny świat” jest czymś złym, albo i złudzeniem. Za taką tezą idą zatem postawy i czyny. Zwłaszcza, że nawet bardzo wierzący człowiek zauważa, że należy do “materialnego świata”. Dlaczego piszę “materialny świat” w cudzysłowie? Oczywiście dla ateistów nie istnieje dychotomia między “materialnym i duchowym światami”. Jest tylko i aż świat.
Cierpienie oczami ateistów, cierpienie oczami wierzących
