Dogmaty, mody, polityka i aktywizm – często robi się z tego niebezpieczna mieszanka, która knebluje usta naukowcom podważającym niedoskonałe hipotezy. Najgorzej jest, gdy na bazie niesprawdzonych hipotez przechodzi się do działań i szkodzi to zwykłym ludziom, na przykład gdy wmawia im się krzywdy wyrządzone im przez bliskich w imię dogmatów psychoanalizy szukającej przyczyn stanu pacjentów w traumach z dzieciństwa. Gdy zaś temat jest nośny politycznie i ideologicznie nacisk na szukanie dawnych krzywd potęguje się, rozdzierając rodziny i kneblując sceptyków.
Czy środowisko naukowe ulega modom i dogmatom? Tomasz Witkowski i Jacek Tabisz
