O mnie

Dworzanin słońca

Elegancja tonu, wachlarz zwinny cieniem,

Głowa pełna szeptów, czas skryty w jedwabiu,

Kaligrafia zdarzeń rozpisana biegiem

Chmur na tarczy źrenic, dni w murach pałacu.

„Jesteś niepotrzebny” – rzekł władca w przebraniu

Błazna pustej chwili. Dworzanin przed niebem

Słońca swoich czasów upadł w pył bez strachu

I swoje ukłony opowiedział wierszem.

,,,

„Jestem tylko wzorem na twych śladów szlaku,

Idę z twoim rytmem, twoim słowem lecę

Przez błękitne sale w tym przestrzennym gmachu.

W pochwałę twej tarczy jeśli chcesz noc zmienię,

Będę także lustrem pod łukami wiatru

Na którym chcą widzieć poddani twe lśnienie.”

16 grudnia 2025

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Harmonie

Czytaj dalej

Dżin

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × 1 =