O mnie

Dźwięki fletu

Dźwięki płyną w przestrzeń, jeszcze nie stworzone

przez ech miękki taniec, niczym tłum przedmiotów,

który z cieni wchodzi w drzwi dnia rozświetlone.

Tak powstają miejsca, z dali i z łoskotu.

Mury to są fale, łudzą swą stałością

zmysł dotyku stary. Mgły z mgieł czucie tworzą,

nie wpływają w siebie. Muzyka jest mocą

ram zgubionych w morzach, które płynność gniotą.

Tony, tylko tony, brzmienia wielobarwne

stają się myślami i ciałami w ruchu,

tylko kompozycja ma znaczenie stałe.

Może więc symfonia, co powstaje z trudu

muzyków uważnych w orkiestry kanale

jest zadumą świata, drogą gdzieś ku źródłu.

17 czerwca 2011

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 × 4 =