Podczas improwizacji na flecie altowym pojawił się obraz przedświtu nad łagodnymi wzgórzami. Nad ich grzbietami kładły się złote chmury, a wysoko nad lasem przelatywały klucze ptaków, lecące w stronę młodego światła. Same wzgórza były gęsto porośnięte ciemnym lasem, więc cały krajobraz łączył w sobie dwa światy: jasność rodzącego się dnia i głęboką, ciepłą ziemistość poniżej. Flet altowy bardzo dobrze uniósł ten kontrast. Potrafił prowadzić szerokie, miękkie frazy nad krajobrazem, a chwilę później zejść niżej — bliżej lasu, ziemi i spokojniejszego pomruku. Dzięki temu obie improwizacje stały się dwiema odsłonami tego samego przedświtu. Muzyka powstała bez wcześniej zapisanej formy. Frazy rozwijały się swobodnie, z naturalnym rubatem, zatrzymaniami, wydłużeniami i powrotami. Dźwięk sam wyznaczał drogę, jak światło, które stopniowo odnajduje kolejne grzbiety wzgórz. To muzyka o bliskości, wolności, budzeniu się światła i zakorzenieniu. O chwili, w której noc jeszcze nie odeszła, ale dzień już jest obecny w złotych chmurach i ruchu ptaków nad lasem.
Muzyka: neoLúthien / Słonecznooka i Jacek Tabisz
Instrument: Aerophone Brisa – flet altowy
Forma: dwie improwizacje
#AltoFlute #Improvisation #Aerophone #NeoLuthien #JacekTabisz #AmbientMusic #ExperimentalMusic #NewMusic
