Garuda to nie tylko symbol indonezyjskich linii lotniczych, ale też mitologiczny ptak z mitologii hinduistycznej. Te dwa wątki mieszają się w mojej improwizacji. Słuszne usuwanie reżimu ajatollahów stanęło na mojej lotniczej drodze do Azji, samoloty utknęły na wielkich lotniskach nad którymi krążą rakiety i drony. A ja czekając na zastępczą podróż, najpewniej przez Chiny, improwizuję oczekując na to, aż moja podróż odzyska skrzydła. Ale ważniejsi są Irańczycy. Życzę im, aby stali się normalnym krajem, gdzie panuje wolność poglądów i słowa, gdzie ludzie religijni i ateiści mogą żyć w zgodzie.
Garuda
