Na dziedzińcu starej haveli w Waranasi usytuowana był mały mandir z doskonałą akustyką. Był rok 2011, po długim badaniu muzyki w Agrze, Delhi i lankijskim Colombo pojechaliśmy zobaczyć dawny Kesz, czyli Benares, czyli Waranasi. Stare kamienne kolumny zachęciły mnie do improwizacji na fletach, w której użyłem też lubianego przeze mnie XIII wiecznego tematu. Wokół biegały dzieci, które zainteresowały się natychmiast całym przedsięwzięciem.
Grając wśród dawnych filarów w Waranasi
