O mnie

Jaskrawy dzień

Dzień mnie wciąż przenika. W środku bezimiennej,

malowniczej ciszy jest już tylko Słońce,

ogień wszystkich istnień, nuta naga dźwiękiem,

pustynia narodzin wiodąca swym polem.

….

Oczy są zbyt słabe, aby ująć źródło

każdej formy trwania nasączonej brzaskiem

W chwili i przez chwilę, tam, gdzie poza pustką

jeszcze ruch dojrzewa syty świtów piaskiem.

….

Kto chce to zrozumieć, musi ciepłość powiek

objąć prawdą pytań, spojrzeć w czasu studnię

z której nie ma wyjścia, choć są gwiazd pochodnie.

Prostota ciemności, rozbłyski niedługie,

to całe bogactwo rozdarte i zgodne,

wszystko to czym trwamy, kto szuka – pojmuje…

18 czerwca 2011

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × 5 =