…
Oto kształt poranka poza formą nocy,
znów świetlisty obiekt tu wszystko przybliża,
niczym okno w pustce, której zwój szeroki
rozdarło istnienie zanurzone w ciszach.
…
Aksamitność dolin mieni się od brzasku,
trawy w żar żeglują, stają się swym morzem,
odbite w powierzchniach wzrastania i piasku,
mogą być podstawą dla cienia z obłokiem.
…
Drogi i bezdroża, poplątane sznury
nieprzerwanej akcji są jak sieci światła
zgubionego w tkankach sił słodkich od burzy.
…
Materia jest wierszem, który sam się zradza
z przypadkowych wersów. Niczemu nie służy
ta gęstwina trwania. Ona jest jak skała.
…
7 marca 2012
Wrocław
