O mnie

Melodia starego fletu

Ta improwizacja powstała jako muzyczny ukłon wobec instrumentu, który przez długi czas niósł oddech, pomysły i dźwiękowe poszukiwania. Nie jest to pożegnanie, lecz raczej chwila wdzięczności: stary flet zostaje, ale obok niego pojawi się nowy instrument, otwierający inne możliwości brzmieniowe. Muzyka ma w sobie ciepło, ruch i wyraźną energię. Zaczyna się jak rozmowa z dobrze znanym głosem, a potem stopniowo nabiera rozmachu. Pojawiają się szybkie przebiegi, ozdobniki, mocniejsze frazy i momenty niemal wirtuozowskie, jakby instrument chciał pokazać, że wciąż potrafi zaskakiwać i prowadzić w nowe miejsca. „Melodia starego fletu” jest utworem o ciągłości i rozwoju: o tym, że nowe możliwości nie muszą unieważniać dawnych brzmień. Stary instrument zachowuje swój prostszy, bardziej surowy i żywy głos, do którego można wracać wtedy, gdy potrzebna jest szczerość, chropawość i bezpośredniość dźwięku. To muzyka o wdzięczności, wzrastaniu i radości z tego, że przed muzykiem otwierają się kolejne barwy — ale żadna z nich nie musi odbierać wartości tej pierwszej.

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden + osiemnaście =