
Opisywanie wrażeń po doznaniu artystycznym, jakim jest oglądanie malarstwa czy słuchanie rozmaitych wykonań dzieł muzycznych jest wyzwaniem. Staram się w moich recenzjach opisać jak najciekawiej własne wrażenia, a także, od czasu do czasu, opowiedzieć trochę o mniej znanych kompozytorach i kompozycjach, lub też o szeroko rozumianym kontekście prezentowanych dzieł.
-

Muzyka dworu Wazów
Wybierając się w niedzielę (22.02.2026) Andrzeja Kosendiaka i Wrocław Baroque Ensemble spodziewałem się, że usłyszę znane mi już dzieła. W końcu mam cudowne płyty tych wykonawców z muzyką Pękiela czy Mielczewskiego. Seria muzyki staropolskiej
-

Niezwykli klarneciści
Sobotni wieczór, śnieg we Wrocławiu się topi, jest połowa lutego (21.02.2026). W Narodowym Forum Muzyki zjawia się jeden z najbardziej legendarnych klarnecistów ostatnich lat, Michael Collins. Dość często słucham jego świetnej płyty dla szwedzkiego
-

Zukerman i Podróż przez melodie
Melodia, temat muzyczny, motyw gdzieś między głównymi tematami i oczywiście główne tematy konstruujące formę sonatową i nie tylko oczywiście. Takie myśli chodziły mi po głowie, gdy na scenie Sali Głównej NFM zobaczyłem człowieka –
-

Niezwykły świat Pogorelicha
Gdy jako dziecko zaczynałem się fascynować muzyką klasyczną, był jeszcze PRL. Nie było Internetu, nie było dostępu do ogólnoświatowej prasy muzycznej oraz innych mediów. Żyłem więc sprawami poruszanymi przez doskonałych (skądinąd) polskich publicystów muzycznych.
-

Dionizyjski Pascal Rophé
Miesiąc temu Pascal Rophé zaimponował mi swoim Świętem Wiosny Strawińskiego, które z pewnością stało się jednym z najpiękniejszych koncertów w historii Wrocławskich Filharmoników. Jednak NFM nie zagrzebuje gruszek w popiele i już w połowie
