…
Naczynia są pełne. Wino dnia już wyschło,
stało się zapachem i kolorem zgasłym
cienistego nieba. Przyjdź, niech tonie wszystko
co w tą noc przyniosłaś gniotąc czasu piaski.
…
Chmury niewidoczne wplątane we włosy
są jak krzyk stu linii, jak piór trzepot miękki
z którym sowy zmierzchu sycą własne losy,
gdy ich ślepia wielkie błyszczą w środku czerni.
…
Zachwyt bez umiaru jest jedyną drogą,
która bramę lęku, pustkę samotności
blaskiem gwiazd rozbija za ślepą zasłoną.
….
Powiedz – „wolność rośnie i wśród swych wyrw tworzy
unosi fragmenty, scala skorup ogrom”,
jeśli ją zrozumiesz ścieżką dom otoczysz.
,,,
23 czerwca 2011
Wrocław
