O mnie

Nie to

Przestrzeń bez przestrzeni. Liczby w swoją nicość

stale zapatrzone. Szkicowana przyszłość

blaknie nim nadejdzie. Okna wzorów szybko

stają się murami. Bezruch biegnie cicho.

W bezkres bez kierunków dale płyną blisko,

są jak statki z wiatru napędzane myślą

skał smażonych świtem. Ziemia płonie blisko

wszystkich horyzontów. Dym jest brzegów linią.

Czy poznałeś drogę podróżniku znikąd?

Czy umiałeś wybiec wbrew przepastnym wirom

trzymającym w miejscu wszystko, aby nikło?

„To nie to” – odpowiesz. „Podróż jest mą siłą,

jednak ja ze skały ciosałem ją żywo.

Obsypując ziemią, opalając z gliną.”

3 kwietnia 2026

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

13 + 20 =