…
Kwiaty lekko kwitną po tak cichej zimie,
świat staje się żywy, błękit swoje mosty
przerzuca nad czasem. Przestrzeń jest już bliżej,
można dotknąć taflę życia ciepłej wody.
…
Sny nikną bezdomnie. Rzeczywistość płynie
w myślach i przed nami. Nie ma już zasłony,
która chłodnym wiatrem biegła w białym pyle.
Biel to teraz płatki, bieg to taniec pszczoły.
…
„Świat jest przecież ciągle!” – powiesz w trawy wirze. –
„Nie myśl, że rytm roku zmienia całe lądy,
pod nami są skały, te same co w zimie.”
…
„A nad nami kosmos niezmiennie ogromny.”
– dorzucę te słowa. – „Jednak pustka żyje,
pączkuje kwantami tak jak ogród wiosny.”
…
5 kwietnia 2026
Wrocław
