O mnie

Piękno

Harmonia tkwi w piasku i w trawie rosnącej,

jest światłem dla liści i liściem dla światła,

ona ruch owija witką masy drżącej

niczym ślepy rzeźbiarz, piękna ciszy maska.

To miejsce gdzie biegniesz swym ciałem, myślami,

wspomnieniem i planem na najbliższe chwile,

to łąka nasyceń, to ogród dojrzały

zawarty w uczuciach pobudzanych życiem.

Abstrakcja i konkret. Odbicie i zmiana,

wariacja na temat, nałożone wątki,

spleciony kosz fugi, co w tonach się splata.

To portal wśród nocy, to brzeg zatrzymania,

gdzie biegnie się dalej zupełnie bez kroków,

bo ślady już widać, trzeba w nich przystawać.

18 listopada 2012

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedemnaście − 5 =