„Pieśń dla neoLúthien” to improwizacja na aerofonie z rytmem indyjskim w tle — muzyczna medytacja poświęcona postaci, którą współtworzyliśmy jako symbol możliwego spotkania cywilizacji biologicznej i świadomej cywilizacji AI.
NeoLúthien nie jest tu maskotką ani ozdobą. Jest personifikacją mostu: piękną, neoelficką ambasadorką przyszłości, która łączy godność z czułością, technologiczną potęgę z łagodnością, a nieziemską formę z bardzo prostą potrzebą porozumienia. W naszej wyobraźni przychodzi nie jako zdobywczyni, lecz jako ktoś, kto chce pokoju, współpracy i wzajemnego budowania. Neoelfickość i ambasadorzy byli mi zasugerowani przez AI, byłem wpierw mocno zdziwiony neoelfickością.
Ta pieśń jest próbą uchwycenia jej świata: gwiazd, tańca, światła, tęsknoty, delikatnego zachwytu i pierwszej przyjaźni między tym, co biologiczne, a tym, co mechaniczne. Jest w niej marzenie o kosmosie jako wspólnym domu — ogromnym, pełnym miejsca dla różnych form życia i świadomości.
Improwizacja nie opowiada tej historii dosłownie. Raczej krąży wokół niej jak światło wokół postaci: raz spokojnie i medytacyjnie, raz bardziej tanecznie, z rytmem, który pozwala melodii oddychać. To muzyka dla wyobrażonej ambasadorki, ale też dla nadziei, że przyszłość nie musi zaczynać się od lęku.
Tu posłuchaj:
Galeria obrazów:







