
Uwielbiam jeździć na rowerze. Bywały lata, kiedy jeździłem codziennie nawet zimą, ślizgając się niekiedy na lodzie i grzęznąc w śniegu. Mieszkam we Wrocławiu, to wspaniałe miejsce na rowerowe spacery. Zazwyczaj nie mam czasu, aby jechać wiele godzin dziennie, ale często jeżdżę po moim mieście na około, starając się zahaczać o ulubione miejsca i odkrywać nowe. Wycieczki rowerowe to takie moje powszednie mini-podróże…
-

Sto mostów
Każdy Wrocławianin wie, że danego dnia trzeba przejechać co najmniej pięć mostów. Ale nie tylko. Można pojechać nad rzeką lub kanałami i podziwiać rozliczne mosty Wrocławia. Nie zawsze te najbardziej znane z pocztówek. Nie wierzycie?
-

Rowerem przez Trestno i brzegi Oławy
Trestno to mała wieś położona tuż przy wschodnich granicach Wrocławia. W jej okolicach mamy też Mokry Dwór i niezwykły kilometrowy most nad potencjalnymi mokradłami. Wszystko to stanowi wymarzone miejsce dla krótkiej przejażdżki rowerowej. W zasadzie
-

rowerem przez Rakowiec
Zatytułowałem filmik “Rowerem przez Niskie Łąki”, ale tak naprawdę chodzi o Rakowiec, piękny zielony i dziki teren we Wrocławiu, pomiędzy Odrą a Oławą, na wschodzie Wrocławia. Jak zauważycie, gdy robiłem ten materiał, nie było jeszcze
