Wracam z Tokio przez lotnisko Hamad w Katarze, co skłania mnie do refleksji teraz, 7 miesięcy później, kiedy musiałem ominąć Katar lecąc do Japonii po raz czwarty. Poza tym to odcinek, w którym snuję kilka ogólnych refleksji o Tokio i Japonii oglądając krajobrazy aglomeracji za oknem pociągu.
Pożegnanie z Tokio
