,,,
Ptaki wzleciały w przestrzeń szarych poranków
Szukając ziem gdzie światło formy układa
W jeziora ciche trzciną snów otoczone
Gdzie w wodzie wciąż płyną dawnych lat obrazy
…
Gniazda są czasem zastygłym na brzegach
Białą pianą słońc wędrujących nad lądem
Siłą dni minionych które ciągle trwają
Miastem odrzuconych którzy wznoszą niebo
…
Nad wieżami z cieni znów tańczą gołębie
Ciemne dzwony biją miękkie tony godzin
Wiatr łopocze skrzydłami w kraju bez legend
…
Ptaki wzleciały w przestrzeń szarych poranków
W ich oczach gwiazdy w ogniach świtu nie nikną
Jak krople wieczności są ich źrenice
..
4 kwietnia 2005
