O mnie

Puste wybrzeże

Nie ma już ciebie na wybrzeżu światła

Tam gdzie przybywają sny mórz dalekich

Gdzie oczy głębin patrzą w jasne niebo

I świat przenika po pomostach odbić

Ponad falami biegną mewy wiatru

Jak strzały świtu zdobne białym krzykiem

Swym lotem ciągną nić płótna przestrzeni

Zrywając obrazy w barwy ulotne

I jesteś skałą na drodze przypływu

Rozdzielasz płaszczyzny trwań niewidocznych

Na cichą mowę zwróconych zwierciadeł

Patrzysz jak niknie statek twoich losów

Zarastając ciszą ram horyzontu

Obraz zamyka się wokół twych spojrzeń

5 stycznia 2004

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × pięć =