…
Republika sennych, zarażonych ciszą
pełna jest budynków dźwigających niebo,
drogi pełne kurzu prężą łuki dziko
rozrzuconych mostów, zgubionych nad rzeką.
…
Szyby błyszczą w nicość, rozbite fasady
niosą tylko okna. Lamp wzorzysta przeszłość
piętrzy się żeliwnie, ślepa w ogniu stałym,
którym strzela Słońce na złość wszystkim cieniom.
…
Czas swe pióra białe traci nad wież lasem,
ponad kolumnami drapaczy obłoków.
W betonowym cieniu stygną chwile stare.
…
Dalej jeszcze linie nie złożyły wzoru,
który mógłby miasto w sieci trzymać trwałej,
więc zostaje trawa, żywy strzęp początku.
…
8 marca 2012
Wrocław
