Ta improwizacja wykorzystuje brzmienie saksofonu altowego odnalezione w nowym instrumencie elektronicznym. Nie jest to jednak saksofon potraktowany jazzowo czy popisowo; jego barwa została tu poprowadzona bardziej lirycznie, świetliście i organicznie — jak głos płynący razem z rzeką. Muzyka zaczyna się ciepło i skupienie, w ochrowym nastroju znanym z wcześniejszych improwizacji. Z czasem saksofon nabiera większej swobody: melodia staje się bardziej giętka, ruchliwa i uśmiechnięta, ale nadal zachowuje głębokie, ziemiste oparcie. To brzmienie nie ucieka od ciepła ani od bliskości; przeciwnie, wydobywa z nich coraz więcej światła. W dalszej części utworu pojawia się wyraźniejszy taneczny impuls. Saksofon altowy prowadzi muzykę ku większej wolności, lekkości i radości. Frazy potrafią być miękkie, falujące, chwilami niemal dzikie, ale pozostają zanurzone w złotej barwie i spokojnym rytmie. W tle czuć nieustanny ruch wody: fala za falą, coraz jaśniej, coraz swobodniej. „Saksofon altowy złotej rzeki” to utwór o radości, która wyrasta z głębi. O muzyce ciepłej, żywej i świetlistej, w której ziemista ochra spotyka się z lekkością tańca, a saksofon altowy staje się głosem swobodnego, złotego nurtu.
Saksofon altowy złotej rzeki
