O mnie

Sakura

Płatki wiśni płyną w świetlistym powietrzu.

Ludzie chcą ich tańca, posadzili drzewa

Na drogach i wałach, tam gdzie w miasta cieniu

Kwiaty tracą formę w trakcie ciągłych przemian.

Piękno przemijania przyciąga tak wielu

Wtedy gdy czas pachnie, w czerwień się przebiera

I szarość chodników maluje bez celu

Pismem swoich przemian, wierszem bez znaczenia.

Czy ktoś poza czasem, wśród wszystkich poetów,

Może pisać nicość i nicość odmieniać

W jej kunsztownych formach, które są bez brzegów?

A może to tylko krótki czas wytchnienia

Gdy pośród znajomych, przy dobrym jedzeniu

Nikt nie myśli długo o gasnących ziemiach?

12 grudnia 2025

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 − 5 =