O mnie

Skały czasu

To są skały czasu, zanurzone w cieniach,

albo w rannym świetle. Ich ciepło się zmienia,

staje się istotne dla wszystkich zmian brzmienia

całego pejzażu. Bezkres tkwi w chwil drżeniach.

One jak motyle, jak barwy klimatu

żeglują wśród zdarzeń, zrodzone z przypadku,

gdzieś w kamiennych niszach, w sennych łachach piasku

budzą się, wzrastają, mnożą prawdę kształtu.

Dokąd wzywa pustka, dokąd wiedzie pełnia?

Czas w zamkniętych muszlach przed ocean wbiega

i wciąż syczy falą, która brzeg zalała.

Wąż między trzonami zębów gór strzaskania

będzie nadal mówił i układał echa.

Wszechświat wciąż jest tutaj, razem z nim się zdarza.

27 stycznia 2013

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

cztery × 4 =