…
Gdy w niebie rozkwitły ogrody księżyca
Umilkły doliny stare srebrnym światłem
Przychodziły znikąd kształty chmur niepełne
Jak kwiaty przestrzeni roztopione w ciszy
…
Kto był okrętem na wyschniętych morzach
Gdzie sól jak szkielet lśniła swoją bladością
Bez końca z dali patrzyły oczy planet
Na to co było nim zapłonęły chwile
…
Chwycę rękojeść szeroką promieni nowiu
Ostrze zadźwięczy ciemnością gęstej purpury
Porwie mnie w taniec rytm pospiesznych oddechów
…
Wzejdzie to co było na dnie moich myśli
Otworzą się płatki globu skał samotnych
Będę ich pyłem błądzącym wśród cieni
…
13 czerwca 2003
