O mnie

Struktura ciszy

Nic nie wstaje nagle. Krzewy drobnych zdarzeń

chylą się ku cieniom świat zalewającym.

Kto chce pobiec przy mnie? – pyta krajobrazem

śpiąca teraz ziemia. Cisza przy niej stoi.

Chmury są odległe w swoich szarym ruchu,

nikt nie liczy drogi, którą przebywają.

Tylko kręgi słońca w nikłych dni podmuchu

niosą ich odciski obojętne gwiazdom.

Niewidzialne siły rzeźbią formy trwania,

grawitacja dźwięczy u podstawy chwili,

liście już opadły, teraz śnieg w nie wpada.

Chłodne niebo zimy napięć elektrycznych

nie układa w burze. Przestrzeni dal czarna

może teraz wkroczyć w południa doliny.

9 grudnia 2013

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 + 14 =