…
Nie ma granic w świetle, nie ma ich w ciemności,
czas swe ślady stawia mokre, niewyraźne…
Tam, gdzie biegną chwile nie ma ścian trwałości,
wszystko jak wiatr mgliste stając się wciąż gaśnie.
…
Skały, oceany dymem są w nicości,
nieforemnie płyną z sekundowym trzaskiem.
Wszędzie dźwięk eksplozji w martwej ciszy kroczy
i stałość zdmuchuje swym blaknącym brzaskiem.
…
„Spójrz! Uniosłam kamień!” – krzykniesz z całej mocy
i rzucisz ten kamień tuż przed moje oczy,
a on będzie stukać na omszałej skale.
…
Lecz nasz świat jest baśnią ulotnych zwierciadeł,
rzeczywistość strzępy zgubiła w nas małe,
i one nas łudzą gęstym mrowiem odbić…
…
8 kwietnia 2026
Wrocław
