O mnie

Tulipanowa brama okaryny

Ta improwizacja powstała z brzmienia okaryny odnalezionego w elektronicznym flecie Roland Aerophone Brisa. Instrument przemówił głosem glinianym, ciepłym i zaokrąglonym, bardzo bliskim ziemi, a jednocześnie niosącym w sobie jasną, złotą radość. Muzyka zaczyna się od szczególnego skupienia. Zanim pojawia się wspólna melodia, okaryna brzmi jak głos intymny i prosty — nie monumentalny, lecz bardzo bliski, jak małe naczynie z gliny, które potrafi przechować ciepło, oddech i światło. W tej prostocie pojawia się siła: łagodna, zakorzeniona i szczęśliwa. Pierwszą warstwą utworu jest pomruk płodnej ziemi — ochrowy, miękki i gliniany. To on daje muzyce fundament oraz sprawia, że dźwięk okaryny nie staje się tylko jasną melodią ponad pejzażem. Każda fraza wydaje się wyrastać z gleby, z ciepła i z powolnego, żywego pulsu. Nad tą głębią budzi się druga pieśń: złota, dzika i pełna radości. Jej energia przychodzi naturalnie, bez zerwania z ziemistą podstawą. Jest jak światło, które nie ucieka od gliny, lecz rozgrzewa ją od środka, nadając muzyce poczucie wolności, szczęścia i rozkwitu. W kulminacji improwizacja przywołuje obraz pola tulipanów. Pośrodku wyrasta kwietna brama o miękkim, organicznym kształcie, ku której płyną czerwone i ochrowe kwiaty. Nad polem rozciąga się turkusowe niebo ze złotymi chmurami. Ten pejzaż dobrze oddaje charakter utworu: gliniany i ziemisty w głębi, a zarazem barwny, świetlisty i pełen ruchu. „Tulipanowa brama okaryny” to utwór o radości, która wyrasta z ziemi i otwiera się ku światłu. O dwóch pieśniach — glinianej i złotej — splecionych w muzykę ciepła, bliskości, wolności i szczęśliwego rozkwitu.

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

11 − 6 =