O mnie

Poezja

Okładka Poezja

Poezja to dla mnie najlepsza forma filozofii. I temu u mnie służy. Moich wierszy nie należy rozumieć dosłownie, uwielbiam zagadki i bogatą symbolikę, oraz nieoczekiwane zestawienia znaczeń. Lubię też klasyczną formę sonetu. Trzymam się jej, gdyż nie chcę, aby wygibasy formalne zastępowały treść i siłę wyrazu słowa.

  • Dworzanin słońca

    … Elegancja tonu, wachlarz zwinny cieniem, Głowa pełna szeptów, czas skryty w jedwabiu, Kaligrafia zdarzeń rozpisana biegiem Chmur na tarczy źrenic, dni w murach pałacu. … „Jesteś niepotrzebny” – rzekł władca w przebraniu Błazna pustej

    Czytaj dalej

  • Sonet księżyca

    … Gdy w niebie rozkwitły ogrody księżyca Umilkły doliny stare srebrnym światłem Przychodziły znikąd kształty chmur niepełne Jak kwiaty przestrzeni roztopione w ciszy … Kto był okrętem na wyschniętych morzach Gdzie sól jak szkielet lśniła

    Czytaj dalej

  • Harmonie

    … Jak wiele w pejzażu jest barwnych harmonii! Skały to ich sploty, trawa to ich szelest, pełne są  ich oczy, jak i myśli twory. Wewnątrz, czy na zewnątrz, wszystko brzmi na świecie. … Ty jesteś

    Czytaj dalej

  • Most nad mokradłami

    ,,, Miasto nie pokona sieci traw wzorzystych zanurzonych w wodzie. Zieleń już się pali sięga suszy ulic, gubi w gęstej ciszy wolne samochody, ludzki krwiobieg Lanki. … Domy są na skraju, muszą być na skraju,

    Czytaj dalej

  • Sakura

    … Płatki wiśni płyną w świetlistym powietrzu. Ludzie chcą ich tańca, posadzili drzewa Na drogach i wałach, tam gdzie w miasta cieniu Kwiaty tracą formę w trakcie ciągłych przemian. … Piękno przemijania przyciąga tak wielu

    Czytaj dalej