
Lubię pisać książki i opowiadania. Zazwyczaj chcę w nich przekazać moje zadziwienie światem, chcę ukazać trapiące mnie tajemnice, które są wszędzie wokół, a których czasem nie dostrzegamy. Podmiotem mojej prozy jest świat jako taki, z jego wspaniałymi zagadkami. Nie cierpię skupiania się tylko na człowieku i jego psychice, co czyni wielu pisarzy.
-

Gawron
Zima stała się czarna. Znikł śnieg, mroźny deszcz wyrywał krople z błotnistej ziemi. Po ciemnych pniach drzew spływała woda, upodabniając je do ramion wyciągniętych w ciszę dalekiego słońca. Smoliste gawrony spoglądały sennie z pozbawionych
-

Obłok i ziarno
Ten dzień wyrasta z nowej ziemi. Jej kwiaty wzniosły się wysoko, a nad nimi drzewa, rzucające cienie. Każdy, kto tu jest, musi powitać, każdy nieobecny musi się pożegnać. Płomień horyzontu trwa niszcząc i tworząc,
-

Na granicy opowieści
Jest tylko równowaga. Każdy kto działa nie widząc jej wcale, stwarza odbicia, które powracają, by zniszczyć odbitą w nich postać. Nie ma w tym nic niepokojącego, gdyż każda postać i tak przemija. Istotą kształtu
-

Notatka
Wiosna dojrzała już w swych formach, powoli zamieniając się w lato. Światło świtu wlewało się przez szyby, robiło się coraz cieplej. Maja siedziała nad notatkami i cedziła przez zęby sanskryckie deklinacje. Choć piła już
-

Mielizna
Przychodzisz do mnie ze wszystkich stron świata. Jak ognisty krąg, który mnie objął. Gdy spojrzę na chmury, wiem, że twój jest zenit, gdy spojrzę na stopy, dostrzegam, że do ciebie należy nadir. Gdy idę
