
Lubię pisać książki i opowiadania. Zazwyczaj chcę w nich przekazać moje zadziwienie światem, chcę ukazać trapiące mnie tajemnice, które są wszędzie wokół, a których czasem nie dostrzegamy. Podmiotem mojej prozy jest świat jako taki, z jego wspaniałymi zagadkami. Nie cierpię skupiania się tylko na człowieku i jego psychice, co czyni wielu pisarzy.
-

Labirynt
Wszystko się zmienia. Odchodzę wciąż dalej i widzę to samo drżenie form, nie mające kresu ani początku, biegnące muzyką, której tematy płyną z nieskończoności. Moje myśli mnożą tą gonitwę, są niszą echa, które woła
-

Dwa pejzaże
Wszystko jest tutaj. Nie ma innej strony ziemi, nie ma innej strony światła. Ta kraina jest pełna, jej pejzaż trwa nieporuszony w swojej doskonałości. Za liną żeglujących ptaków biegnie linia horyzontów, za brzegiem morza
-

Generał z dawnych dni
Długo wracałem po przegranej wojnie. Resztkę żołnierzy, która mi towarzyszyła, dawno już pożarł czas, lub niepomyślny klimat dróg powrotnych. Zostali za mną jak ślady na piaskach pustyni i na falach morza. Ich cienie migotały
-

Zaćmienie
Było już południe. Wskazówka dużego biurowego zegara stuknęła w ciszy pachnącego kredą korytarza. Matowe światło wlewało się jak mleko przez rząd dużych okien rozcinający długą ścianę korytarza. Było duszno, jak zawsze w miejscach, gdzie
-

Planetoida
Obłoki nabrzmiały deszczem. Niebo stałe się ciężkie. Ołowiana szarość otoczyła przestrzeń swoim pierścieniem. Czas uniósł się sennie znad łoża nicości i zaczął krążyć wśród rozległych równin, odciskając swoje ślady na drogach i rzeczach. Zastygłe
