Ta improwizacja wykorzystuje wiolonczelowe brzmienie nowego instrumentu elektronicznego. Muzyka ma charakter głęboki, ciepły i skupiony — jak wsłuchiwanie się w rzekę, która płynie spokojnie, ale niesie w sobie ogromną wewnętrzną siłę. Początek utworu rozwija się powoli, w niskiej, drewnianej barwie. Dźwięk nie dąży do efektu ani popisu; raczej buduje przestrzeń bliskości, oddechu i cichego skupienia. Wiolonczelowy głos prowadzi melodię jak nurt pod powierzchnią wody: miękko, ziemiście, z wyczuwalnym ciężarem i spokojem. Z czasem muzyka zaczyna jaśnieć. W głębokiej barwie pojawia się więcej światła, jakby drewniany ton stopniowo otwierał się ku słońcu. Melodia nie traci swojej cichej mocy, ale nabiera szerszego oddechu, a krajobraz dźwiękowy zaczyna przypominać rzekę, drzewa i wiatr rozświetlone od środka. „Wiolonczela rzeki” to utwór o głębi, która nie jest ciemnością, lecz ciepłem. O drewnianym głosie, który potrafi prowadzić od skupienia ku światłu. O muzyce, która po wybrzmieniu nie milknie całkowicie, lecz zostawia w słuchaczu spokojny rytm fal.
Wiolonczela rzeki
