O mnie

Wyspa

To jest wyspa z burzy, z ciemności i blasku,

miejsce, które płonie wołającym morzem,

bezkres o zarysie, nieskończoność piasku,

który mocno ścisnął wnętrze gór zielone.

Wyspa płynie w nicość i nie zna mieszkańców,

oni zaś nie liczą epok na swej drodze.

nie ma tu historii ani mitu znawców.

Życie jest łagodne, zapatrzone w wodę.

Powiedz, czy nazwałeś swą senną zatokę,

czy twoja osada dorównuje miastu

w nazwach i przydomkach, w ulic mowie złotej?

Słowa są jak mewy na błękitnym szlaku,

nikt z nas ich nie chwyta w ram ciężarne grodzie,

lecz ta małomówność wiersze tworzy z wiatru.

2 kwietnia 2026

Wrocław

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sześć + 7 =