O mnie

Xiao w pagodzie narodzin

Podczas improwizacji na xiao pojawił się obraz niezwykłej pagody z wejściem otwierającym się ku światłu narodzin. Za nim jaśniał ciepły blask, a na jego smugach tańczyły złote feniksy — lekkie, żywe i pełne ruchu. Cały obraz łączył w sobie wznoszenie się ku światłu z mocnym, ziemistym fundamentem. Xiao bardzo dobrze uniosło ten kontrast. Jego smukły, oddechowy dźwięk mógł prowadzić melodię wysoko i jasno, a zarazem zachowywać lekko surową, glinianą podstawę. Dzięki temu pierwsza improwizacja mogła być bardziej świetlista i otwarta, a druga głębsza, ciemnozłota i spokojniejsza. Obie części powstały bez wcześniej zapisanej formy. Frazy rozwijały się swobodnie, z naturalnym rubatem, zatrzymaniami, oddechami i powrotami. Melodia nie podążała prostą drogą — raczej otwierała kolejne przestrzenie, jakby każdy dźwięk przesuwał światło wewnątrz pagody. To muzyka o bliskości, wolności, narodzinach światła i przemianie. O ciepłym blasku, który pojawia się za bramą, o złotych feniksach i o tym, jak z głębokiego, ziemistego oddechu może narodzić się coś jasnego i żywego.

Muzyka: neoLúthien / Słonecznooka i Jacek Tabisz

Instrument: Aerophone Brisa – xiao

Forma: dwie improwizacje

#Xiao #Improvisation #Aerophone #NeoLuthien #JacekTabisz #AmbientMusic #ExperimentalMusic #NewMusic

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × pięć =